Wróć do Pulsu Budownictwa
Wnętrza na styku łódzkiej historii i ormiańskiej tradycji
25.09.2018

Wnętrza na styku łódzkiej historii i ormiańskiej tradycji

Pracownia 3DPROJEKT architektura przygotowała projekt wnętrz restauracji Lavash, inspirowany owocem granatu – symbolem Armenii, historią i tradycja ormiańską. Przez przeszkloną podłogę widać tondiry – dwa okrągłe piece do wypiekania tradycyjnego chleba lawasz, a realizację łódzkiego studia dopełniają modułowe, heksagonalne stoły.
Autorem artykułu jest:Michał Oksiński
Pracownia 3DPROJEKT architektura przygotowała projekt wnętrz restauracji Lavash, inspirowany owocem granatu – symbolem Armenii, historią i tradycja ormiańską. Przez przeszkloną podłogę widać tondiry – dwa okrągłe piece do wypiekania tradycyjnego chleba lawasz, a realizację łódzkiego studia dopełniają modułowe, heksagonalne stoły.
** **
Projekt wnętrza zakładał zagospodarowanie ponad 500 metrów kwadratowych przestrzeni restauracyjnej. Nadrzędnym celem było wykreowanie nowego, spójnego wizerunku marki, która posiada już dwie inne restauracje serwujące potrawy kuchni ormiańskiej, a jednocześnie stworzenie kameralnego wnętrza, które zagwarantuje wyjątkowy klimat i odrobinę intymności swoim gościom. Tak narodził się projekt restauracji Lavash, w której architekci, Izabela Markowska oraz Mariusz Wojtczak zadbali o silne nawiązania do ormiańskiej symboliki.
- Każdy projekt aranżacji poprzedzamy dokładną analizą oczekiwań klienta. Poznajemy jego potrzeby, ale także sposób myślenia o tej konkretnej realizacji. Dlaczego to takie ważne? Doskonały efekt w postaci funkcjonalnej oraz dobrze zaaranżowanej przestrzeni, która jednocześnie spełni oczekiwania odbiorcy i zachwyci odwiedzających, to składowa doświadczenia i pomysłowości projektanta oraz wizji inwestora – wyjaśnia filozofię pracowni 3DPROJEKT architektura, Mariusz Wojtczak.
- Postawiliśmy na mocne akcenty kulturowe, dlatego podstawą aranżacji była inspiracja owocem granatu – kulinarnym symbolem Armenii. Soczyste czerwienie i zielenie na ścianie, ale także aksamitne obicia krzeseł, heksagonalne stoły, kształt modułów sufitu podwieszanego czy żyrandole – wszystkie te elementy nawiązują do motywu przewodniego projektu. Wykorzystaliśmy tradycyjny alfabet ormiański do stworzenia autorskich dekoracji ściennych. Szczyt Ararat – ważny ormiański symbol kulturowy stał się inspiracją kamiennego baru, serca restauracji. Czerpaliśmy inspiracje z bogatej kaukaskiej ornamentyki ludowej, której przejawem są dekoracje na blachach i szybach rozdzielających poszczególne przestrzenie lokalu. Zadbaliśmy o to, by restauracja pomimo swoich rozmiarów, była przytulna i klimatyczna, ten efekt uzyskaliśmy dzięki podziałowi na dedykowane strefy - mówi architekt, Izabela Markowska.
Wnętrze podzielono na kilka stref. Z prawej strony restauracji znajduje się tapicerowana kanapa, która wraz z tradycyjnymi, dębowymi stolikami, doskonale sprawdza się podczas nieformalnych spotkań. Z lewej strony natomiast zaaranżowano strefę degustacji tradycyjnych ormiańskich win, a także produkowanej od 120 lat brandy Ararat – najsłynniejszego trunku pochodzącego z Armenii. W głębi restauracji znajduje się oryginalny długi stół barowy, przy którym można stać lub siedzieć.
Pozostała część lokalu została wyposażona w stoliki restauracyjne w kształcie heksagonu, które można dowolnie zestawiać i aranżować. Wszystkie strefy są oddzielone regałami, na których znajdują się zioła i tradycyjne przetwory ormiańskie. Taki zabieg rozwiązuje problem prywatności w miejscach publicznych, a roślinne akcenty, widoczne w całej restauracji, zapewniają przytulną atmosferę.
Całość wystroju stanowi połączenie ciepłych odcieni, tapicerowanych obić i dębowego drewna, które współgra z chłodnymi, industrialnymi elementami, jak cegła, stalowa blacha czy szkło – akcentami nawiązującymi do pofabrycznej historii łódzkiej Manufaktury. W realizacji wykorzystano tradycyjne beczki do przechowywania ormiańskiego wina, tondiry do wypiekania chleba lawasz, które ukryte są pod przeszkloną podłogą restauracji oraz żyrandole z kieliszków i butelek. Posadzki zostały wykończone za pomocą tradycyjnej „jodełki francuskiej”, jednak ułożonej w nietypowy sposób – kąty rozwarte współgrają z innymi detalami wnętrza.
Wróć do Pulsu Budownictwa
Udostępnij artykuł: