Wróć do Pulsu Budownictwa
Tower Investments pozyskał fundusze na rozwój
15.12.2017

Tower Investments pozyskał fundusze na rozwój

Spółka Tower Investments przydzieliła wszystkie akcje w emisji serii C. Deweloper powierzchni handlowych pozyskał 22,5 mln zł. Spółka planuje zadebiutować na rynku regulowanym GPW jeszcze w tym roku.
Autorem artykułu jest:Michał Oksiński
Spółka Tower Investments przydzieliła wszystkie akcje w emisji serii C. Deweloper powierzchni handlowych pozyskał 22,5 mln zł. Spółka planuje zadebiutować na rynku regulowanym GPW jeszcze w tym roku.
W ramach oferty w transzy inwestorów indywidualnych nabywców znalazło 100 000 akcji nowej emisji serii C, w transzy inwestorów instytucjonalnych 400 000 papierów. Łączna wartość oferty sięgnęła 22,5 mln zł, a spółka została wyceniona na ponad 70 mln zł. Oferującym akcje był DM BOŚ.
– Cieszymy się, że wszystkie akcje nowej emisji znalazły nabywców. Nie dziwi nas tak duża redukcja – cena emisyjna, którą ustaliliśmy na 45 zł, była bardzo atrakcyjna, stąd tak duże zainteresowanie nabyciem naszych akcji. Pozyskane środki przeznaczymy na nabycie kilku atrakcyjnych nieruchomości, zgodnie z celami emisji opisanymi szczegółowo w Prospekcie Emisyjnym. Dzięki emisji będziemy mieli zdolność do lewarowania działalności na kolejne 20-30 mln złotych, co umożliwi realizację naszych planów – informuje prezes spółki, Bartosz Kazimierczuk.
Spółka jeszcze w tym roku ma ambicje przeniesienia notowań z NewConnect na głównym parkiet. – Pracujemy dla największych sieci handlowych w Polsce, mamy stałych klientówiodpowiednią strukturę, żebyrealizować jeszcze więcej projektów, a Giełda jest naszym certyfikatem jakości, dlatego widzimy nasze miejsce na głównym parkiecie. Przed wejściem na NewConnect wartość realizowanych przez nas projektów wynosiła 80 mln zł, dziś to jest prawie ćwierć miliarda. Wierzymy że GPW pozwoli nam na jeszcze większy rozwój, a pozyskanie dzisiaj środki oznaczają, że będziemy mogli znów skokowo powiększyć portfel naszych projektów w niedalekiej przyszłości. – dodaje Bartosz Kazimierczuk.
Wróć do Pulsu Budownictwa
Udostępnij artykuł: