
Wróć do Pulsu Budownictwa

01.08.2018
Specustawa ma przyspieszyć budowanie mieszkań
Specustawa mieszkaniowa, która czeka na podpis prezydenta, ma udostępnić deweloperom tereny pokolejowe, poprzemysłowe, powojskowe irolne. Obecnie wPolsce jest nawet 900 tys. hektarów trudnych terenów, ale za to dobrze położonych iskomunikowanych. Dzięki specustawie ma być także krótszy czas przygotowania inwestycji mieszkaniowej.
Autorem artykułu jest:Michał Oksiński
Specustawa mieszkaniowa, która czeka na podpis prezydenta, ma udostępnić deweloperom tereny pokolejowe, poprzemysłowe, powojskowe irolne. Obecnie wPolsce jest nawet 900 tys. hektarów trudnych terenów, ale za to dobrze położonych iskomunikowanych. Dzięki specustawie ma być także krótszy czas przygotowania inwestycji mieszkaniowej.
– Specustawa mieszkaniowa to instrument, który pozwoli szybko uruchomić tereny dzisiaj trudne, tzn. tereny pokolejowe, powojskowe, poprzemysłowe irolne, których wpolskich miastach mamy 900 tys. hektarów. Ich przekształcenie pod budownictwo mieszkaniowe trwałoby bardzo długo. W Warszawie plan zagospodarowania to nawet 10 lat, co trzeci plan trwa dłużej niż 3 lata, im większe miasto, tym trwa to dłużej. Przy terenach trudnych ten okres byłby zpewnością długi, a nam zależy na tym, żeby budować szybciej na dostępnych cenowo terenach pod budownictwo mieszkaniowe –podkreśla wrozmowie zagencją informacyjną Newseria Biznes Artur Soboń, sekretarz stanu wMinisterstwie Inwestycji iRozwoju.
Nowe prawo pozwoli na uruchomienie gruntów, które dotąd niebyły brane pod uwagę przy budownictwie mieszkaniowym. Ma też wprowadzić standardy urbanistyczne zróżnicowane ze względu na liczbę mieszkańców. Dzięki specustawie okres przygotowania inwestycji mieszkaniowych ma się skrócić zpięciu lat do roku. Łatwiej będzie uzyskać zgodę na budowę, zwłaszcza na terenach bez planu zagospodarowania przestrzennego. Potrzebna będzie zgoda ze strony samorządu.
– To najważniejsze założenie tej ustawy – szybciej oznacza taniej, większa podaż gruntów oznacza więcej dostępnych terenów pod budownictwo mieszkaniowe. Im więcej dostępnych terenów ibardziej zróżnicowana oferta wzakresie budownictwa mieszkaniowego, tym lepiej dlaostatecznego klienta, który będzie chciał wynająć mieszkanie wramach programu Mieszkanie Plus lub kupić–przekonuje Artur Soboń.
Ustawa określa m.in. odległości inwestycji od przedszkola, szkoły czy przystanku komunikacji publicznej. Wymaga zapewnienia dostępu do drogi, sieci wodociągowej ikanalizacyjnej orazsieci elektroenergetycznej. – Ztrybu specustawy będzie mógł skorzystać każdy inwestor, pod warunkiem że spełni wysokie standardy urbanistyczne zapisane wprost wustawie. Ten tryb zakłada np. konieczność przygotowania wcześniej koncepcji urbanistyczno-architektonicznej, która będzie wpisywać ten teren wprzestrzeń już istniejącą. Ta poprzeczka wobec inwestora jest zawieszona wyżej, za to otrzyma on szansę na to, aby realizować tę inwestycję szybciej ito jest najważniejsza zaleta tej ustawy –podkreśla przedstawiciel MIiR.
W programie Mieszkanie Plus wbudowie jest ok. dwa tysiące lokali. Dzięki wprowadzonym zmianom do przyszłego roku rząd planuje uruchomić budowę stu tysięcy mieszkań wramach tego programu. – Dzisiaj to niekonsument jest królem rynku, deweloper narzuca reguły gry, ustala wysokość marży, decyduje opodaży – zaznacza Artur Soboń. – Chcemy, aby dzięki uwolnieniu terenów iskróceniu procedur na rynku główny był jednak konsument. Wydaje nam się, że ta ustawa jest krokiem wtym kierunku. Deweloperzy, którzy dzisiaj mają bank ziemi itrzymają wysokie marże, stracą na tym projekcie, natomiast zyska BGKN isamorządy, które będą chciały realizować szybko inwestycje mieszkaniowe np. na terenach po PKP czy Poczcie Polskiej.
Źródło: agencja informacyjna Newseria Biznes
Wróć do Pulsu Budownictwa
Udostępnij artykuł:




