Wróć do Pulsu Budownictwa
Skanska Property Poland: chcemy uzyskać efekt długowieczności
24.04.2017

Skanska Property Poland: chcemy uzyskać efekt długowieczności

Autorem artykułu jest:Michał Oksiński
O planach rozwoju, kolejnych inwestycjach, przecieraniu nowych szlaków oraz innowacyjności na rynku powierzchni biurowych rozmawiamy z Eweliną Kałużną, dyrektor leasingu i zarządzania wartością portfela Skanska Property Poland.
Michał Oksiński, Kompas Inwestycji: Kilka lat temu Skanska Property Poland rozpoczęła propagowanie – dzięki zielonej certyfikacji - odpowiedzialności ekologicznej. Bycie pionierem nie jest łatwe. Wymaga odwagi, wypracowania nowych procedur.
Ewelina Kałużna, dyrektor leasingu i zarządzania wartością portfela Skanska Property Poland: W byciu pionierem zrównoważonego budownictwa widzimy dużą przewagę biznesową. Z perspektywy czasu okazało się, że wprowadziliśmy na rynek nową jakość, która teraz jest standardem. Dzięki nam inni deweloperzy zaczęli mocno przyglądać się certyfikatom. Zwróciliśmy uwagę na to, że zielone budownictwo w Polsce jest ważne i potrzebne. Ostatnie lata pokazały, że ten kierunek był słuszny. Cieszy nas, że inni podążają naszym szlakiem.
Teraz firma przenosi środek ciężkości na odpowiedzialność społeczną.
Skupiamy się na potrzebach ludzi. Pracujemy nad uzyskaniem certyfikatu „Obiekt bez barier” dla kolejnych projektów. Chcemy, aby nasze budynki były w pełni dostępne dla wszystkich - dla niepełnosprawnych, matek z dziećmi, a także dla cudzoziemców, osób, które nie znają języka polskiego. Tworzymy nie tylko budynki, ale i tkankę miejską. Bierzemy pod uwagę potrzeby lokalnych społeczności, które mieszkają w sąsiedztwie naszych inwestycji. Rozmawiamy z nimi, pytamy o ich oczekiwania i potrzeby w danej lokalizacji. Chcemy żeby nasze budynki współgrały z otoczeniem nie tylko estetyką, ale także żyły po godzinach. Aranżujemy więc powierzchnie do spotkań oraz infrastrukturę dla rowerzystów. Tworzymy miejsca, a nie tylko powierzchnię biurową.
Następnym krokiem w rozwoju firmy będą projekty łączące funkcje biurowe, hotelowe i mieszkaniowe?
Przyglądamy się różnym możliwościom, widzimy taki kierunek w przyszłości. Zakupione w Warszawie nieruchomości faktycznie umożliwiają łączenie funkcji. W innych miastach regionalnych również badamy takie opcje, choć na razie za wcześnie na to, aby mówić o konkretnych inwestycjach.
Silesia Business Park w Katowicach żyje już własnym życiem, funkcjonuje lokalnie jako „Tiramisu”.
Sami zaczęliśmy używać w firmie tej nazwy. Projekt bardzo dobrze się rozwija, wprowadzamy do niego kolejne udogodnienia, powstanie tam m.in. przedszkole. Została wdrożona inicjatywa społeczna – na terenie kompleksu stanęły rowery stacjonarne. Ich użytkownicy nakręcając kolejne kilometry zapewniają dzieciom obiady. Silesia Business Park jest przykładem tego, jak chcemy budować. To nie mają być tylko ładne obiekty. Naszym celem jest to, aby po kilku latach budynki nadal żyły, wpisywały się w lokalną społeczność i otoczenie.
Jaki projekt z portfolio firmy jest dla Pani szczególny?
Nowa Fabryczna w Łodzi jest poniekąd moim ukochanym dzieckiem. Pod koniec czerwca będziemy oddawać ten projekt do użytkowania. Budynek świetnie się wynajął, mamy firmy z topowych branż, bardzo dobrze się wpisał w Nowe Centrum Łodzi. Jeszcze jakiś czas temu to był ogromny plac budowy. Ludzie uwierzyli, że to miasto faktycznie się zmieni. My uwierzyliśmy w to jako pierwsi.
Wkrótce Skanska zadebiutuje w Gdańsku.
To dla nas bardzo ważny krok. Gdańsk jest siódmym miastem, w którym będzie się rozwijać. Nasza pierwsza, flagowa inwestycja w Trójmieście ruszy jeszcze w tym roku. Chcemy się tam mocno zakotwiczyć. Wzmocniliśmy swój zespół, zatrudniliśmy na północy regionalnego dyrektora ds. wynajmu, który jest z właśnie z Trójmiasta. Wchodzimy na tamtejszy rynek przygotowani.
Szykuje się też ciekawy, miastotwórczy projekt w Poznaniu. Jaki on będzie?
Nasza inwestycja Nowy Rynek będzie ważnym punktem na mapie Poznania. To miasto znane z rynków i takie też miejsce tam stworzymy. Będzie obiektem spotkań, chcemy utworzyć dużą część miasta w samym jego centrum. Z pierwszymi pracami ruszymy w tym roku. Inwestycja cieszy się dużym zainteresowaniem ze strony potencjalnych najemców. Projekt zapowiada się bardzo spektakularnie. Pierwszy etap będzie miał około 40 tys. mkw.
Rynek biurowy jest ciągle po stronie najemcy. Inwestycje z tego sektora bardzo szybko się starzeją. Paradoksalnie – wpływa również na to skok technologiczny.
Wejście Polski do Unii Europejskiej było momentem, w którym wiele firm uwierzyło w nasz kraj, zaczęło lokować tutaj swoje oddziały. Rynek biurowy nabrał rozpędu od 2004 roku. Obecnie funkcjonuje w pięcioletnich cyklach, w których są podpisywane umowy najmu. Rzeczywiście, technologia idzie tak szybko do przodu, że biurowce starzeją się szybciej. Naszą filozofią są budynki futureproof, czyli ponadczasowe. Nie podążamy ślepo za modą, nie sięgamy po nowinki technologiczne, które za pięć lat nie będą niczym wyjątkowym. Chcemy uzyskać efekt długowieczności. Nie budujemy sobie pomników, nasze obiekty mają funkcjonować wiele lat. Skupiamy się na użytkownikach budynków i ich odczuciach. Rozwiązania technologiczne stosowane w naszych budynkach mają przekładać się na to, aby te obiekty na długo wpisywały się w krajobraz danego miasta. Chcemy być innowacyjnym deweloperem. Mamy dział zajmujący się innowacjami, ale wprowadzamy je mądrze. Jednym z przykładów jest stosowanie technologii BIM w procesie projektowania i budowy, która daje nam przewagę konkurencyjną.
Dostrzega Pani potencjał nowych rynków w Polsce?
Potencjał jest na pewno, są też najemcy, pytanie co na ten temat sądzą inwestorzy. Na razie skupiamy się na siedmiu miastach. Nie mówimy „nie”, ale na dzień dzisiejszy nie mamy planów wejścia na nowe rynki.
Jeśli ten moment nastąpi – to będzie wschód czy zachód?
Kierunek rozwoju wskaże rynek inwestycyjny. Okaże się wówczas które miasta są postrzegane przez inwestorów jako atrakcyjne.
Wróć do Pulsu Budownictwa
Udostępnij artykuł: