
Wróć do Pulsu Budownictwa

05.06.2017
Projekt Stodoła, czyli jak zmieścić się w budżecie
Autorem artykułu jest:Michał Oksiński
Architekci biura Bad - Patrycja i Adam Długoszowscy stworzyli projekt nowoczesnego domu, który bryłą przypomina klasyczną stodołę. Obiekt powstaje pod Wrocławiem i zaczyna nabierać właściwych kształtów. Zbliża się czas ukończenia kolejnego etapu – zamknięcia budynku.
Projekt Stodoła w założeniach miał to być nowoczesnym budynkiem, ale nie tracącym przy tym ciepłego, domowego charakteru. Architekci zdecydowali się na stworzenie projektu w nurcie tzw. nowoczesnej stodoły.

- Nazwa "stodoła" zakorzeniła się już w architektonicznej nomenklaturze - dotyczy budynków z dwuspadowym, bezokapowym dachem. Stodoła ma prostą konstrukcję, a co za tym idzie, jest tania w budowie, jednak nie kosztem funkcjonalności i wygody. Kluczowe jest wyważenie wszystkich elementów w budynku tak, by spełniał on swoje przeznaczenie, był ekonomiczny w eksploatacji i realizował nasze oczekiwania estetyczne. Warto podkreślić, że budynek jednorodzinny powinien być przede wszystkim funkcjonalny, prosty, a dzięki temu tani w konstrukcji. W Polsce, gdzie wciąż popularne są projekty domów-"dworków" o skomplikowanej bryle i dachach wyposażonych w lukarny, wykusze, właśnie ten aspekt cenowy może sprawić, że coraz chętniej będziemy sięgać po nowoczesne, minimalistyczne trendy – mówi Adam Długoszowski, autor projektu.
Architekci spędzili prawie rok na dopracowywaniu swojego projektu. Musiał zostać w pełni dostosowany do potrzeb przyszłych mieszkańców, a także wymagań lokalizacji. - Rozważaliśmy mnóstwo wariantów i alternatyw. Projekt musiał być przemyślany w każdym detalu, bo wszelkie projektowe posunięcia od razu znajdowały odzwierciedlenie w budżecie - wspomina właściciel biura Bad Architekci.
Finalny projekt to budynek o powierzchni 146 mkw. z dwuspadowym dachem i garażem mieszczącym dwa pojazdy. Zakładany budżet na realizację do stanu wykończonego to ok. 400 tysięcy złotych.
- Budynek jest energooszczędny, a materiały i rozwiązania, które zdecydowaliśmy się w nim zastosować, zostały przez nas gruntownie sprawdzone i przemyślane. Na naszym blogu dokładnie opisujemy poszczególne etapy realizacji, przedstawiamy alternatywy i cały proces wyboru rozwiązań - mówi Adam Długoszowski. - Wiemy już z autopsji, że projekt i budowa własnego domu to konieczność ciągłego dokonywania wyborów. To wszystko jest dla inwestora bardzo stresujące. W Projekcie Stodoła chcemy pokazać, jak wygląda realizacja optymalnego i dobrze dostosowanego do wymagań projektu - takiego, który spełnia wszystkie warunki, nie wymaga dużych kompromisów i mieści się w założonym budżecie.
Po wylaniu fundamentów i postawieniu ścian, przyszła kolej na stropy. Architektom zależało, by strop przy dużej rozpiętości miał małą grubość konstrukcyjną. Nie bez znaczenia była także jego cena i czas realizacji. Inwestorzy zrobili przegląd dostępnych technologii stropowych razem z wycenami. Porównywali strop gęstożebrowy Teriva o grubości 30 cm, stropy z belek sprężonych, stropy typu filigran oraz stropy z płyt strunobetonowych.
- Na etapie doboru stropu wykorzystaliśmy system stropy.pl, który pomógł nam szybko i klarownie porównać rozwiązania i dokonać ich wyceny. Okazało się, że nasze wymagania spełniał tylko lekki strop panelowy smart.
Duża nośność tego stropu pozwoliła dowolnie kształtować ścianki działowe na piętrze. Jego rozpiętość do 9 metrów przy grubości 20 cm dokładnie spełniała wymagania.
Wróć do Pulsu Budownictwa
Udostępnij artykuł:




