Wróć do Pulsu Budownictwa
Coraz gorsza płynność finansowa firm budowlanych
03.08.2018

Coraz gorsza płynność finansowa firm budowlanych

Firmy budowlane borykają się zrosnącym zadłużeniem, które wynika zarówno zrosnących kosztów, jak izatorów płatniczych. Ceny produktów niezbędnych wprodukcji budowlanej rosną nawet o30 proc., a odczuwają to zwłaszcza te firmy, które zawierały kontrakty 2–3 lata temu irobiły znacznie niższe wyceny. Tym samym pogarsza się sytuacja finansowa przedsiębiorstw budowlanych – spada ich rentowność ilawinowo rośnie liczba upadłości.
Autorem artykułu jest:Michał Oksiński
Firmy budowlane borykają się zrosnącym zadłużeniem, które wynika zarówno zrosnących kosztów, jak izatorów płatniczych. Ceny produktów niezbędnych wprodukcji budowlanej rosną nawet o30 proc., a odczuwają to zwłaszcza te firmy, które zawierały kontrakty 2–3 lata temu irobiły znacznie niższe wyceny. Tym samym pogarsza się sytuacja finansowa przedsiębiorstw budowlanych – spada ich rentowność ilawinowo rośnie liczba upadłości.
– Istotnym problemem branży budowlanej jest generalny wzrost cen materiałów budowlanych. Dotyczy to zwłaszcza branży infrastrukturalnej, drogowej ikolejowej. Poniekąd problemem powiązanym zjednym iz drugim jest brak waloryzacji, czyli możliwości aktualizowania ceny kontraktowej owskaźnik wzrostu cen materiałów budowlanych ikosztów robocizny –podkreśla wrozmowie zagencją informacyjną Newseria Biznes Jan Styliński, prezes zarządu Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa.
W sektorze publicznym iprywatnym od kilku miesięcy panuje boom inwestycyjny. Rośnie produkcja budowlano-montażowa (w czerwcu wzrost o24,7 proc. rdr.). Mimo to sytuacja polskich firm zbranży budowlanej niejest dobra. – Firmy budowlane cały czas są tą częścią gospodarki, która wnikłym stopniu korzysta zkoniunktury. Można nawet powiedzieć, że mimo koniunktury sytuacja jest gorsza niż była 2 lata temu, jeśli spojrzymy na wyniki finansowe firm –przekonuje Jan Styliński.
Wartość indeksu WIG-budownictwo jest już na poziomie ok. 2,1 tys. pkt. – najniższym od początku 2015 roku. Firmy borykają się przede wszystkim zrosnącymi kosztami. Brak rąk do pracy sprawia, że większa jest presja na wzrost wynagrodzeń. Wyższe są też ceny materiałów budowlanych – PSB podaje, że wI połowie 2018 roku były wyższe od obserwowanych wanalogicznym okresie roku poprzedniego w18 z20 kategorii produktów. Największe podwyżki odnotowanow kategorii płyta OSB, drewno – o35,6 proc. – Największym problemem, októrym słychać od każdej firmy budowlanej, jest bieżąca płynność. Wzrost cen materiałów irobocizny przy stałych cenach kontraktowych powoduje, że instytucje finansujące, czyli banki czy zakłady ubezpieczeń, które tradycyjnie dostarczały dużo kapitału dlarynku budowlanego, zaczynają coraz ostrożniej patrzeć na branżę. Boją się, że niebędziemy wstanie podołać spłacie zaciągniętych kredytów. To zkolei wtórnie przyczynia się do dodatkowego pogorszenia płynności finansowej firm –ocenia Styliński.
Już na początku 2018 roku Polski Związek Pracodawców Budownictwa apelował odostosowanie cen materiałów ipodwykonawstwa wkontraktach infrastrukturalnych tak, by pasowały do obecnej inflacji wbranży. PZPB szacuje, że koszty kontraktów na budowę infrastruktury od końca 2016 roku wzrosły nawet o35 proc. – Wiele kontraktów zawieranych wminionych latach jest dzisiaj realizowanych ze stratą, która musi być pokryta zinnych przedsięwzięć, inwestycji czy ofert. Nie da się ukryć, że straty na ostatnich kontraktach są wjakiejś mierze kompensowane wyższymi wycenami wobecnie prowadzonych przetargach, gdzie dopiero teraz są składane oferty cenowe –zaznacza prezes PZPB.
Sytuacja przedsiębiorstw budowlanych szybko się pogarsza. W I półroczu tego roku liczba upadłości firm budowlanych wzrosła wciągu roku o18 proc., a upadłości wbudownictwie miały 55-proc. udział włącznej liczbie postępowań wtej branży – podaje Coface. Średnie opóźnienia płatności wbudownictwie sięgają niemal 116 dni (wzrost o32 dni wskali roku). Choć wwielu firmach rosną obroty, to mniejsza jest zyskowność. – W pewnym segmentach budownictwa infrastrukturalnego wniektórych województwach, zwłaszcza wschodnich, firmy mają rentowność na poziomie 0,8 proc. Nawet te, które sobie dobrze radzą, mają dobrze zbudowany portfel zamówień wbardziej zyskownych segmentach, oscylują wgranicach 2,5–2,8 proc. marży. To znacznie poniżej średniej marży wprzedsiębiorstwach wPolsce, która jest powyżej 5 proc. –tłumaczy Jan Styliński.
Źródło: agencja informacyjna Newseria Biznes
Wróć do Pulsu Budownictwa
Udostępnij artykuł: