Wróć do Pulsu Budownictwa
Centrum Spotkania Kultur - Teatr w budowie już gotowy
04.10.2016

Centrum Spotkania Kultur - Teatr w budowie już gotowy

Autorem artykułu jest:Michał Oksiński
Centrum Spotkania Kultur w Lublinie ma długą, ponad 40-letnią historię. W tym roku inwestycja została ukończona i otwarta. Na uwagę zasługuje nie tylko ciekawa bryła kompleksu, ale i jego elewacja.
Początki Centrum Spotkania Kultur w Lublinie sięgają 1974 roku, kiedy to rozpoczęto budowę gigantycznej opery. Ciągnącą się przez dziesięciolecia realizacja doczekała się nawet przydomka Teatru w budowie. Dopiero w latach 90. ukończono południowe skrzydło kompleksu, w którym działa Filharmonia Lubelska im. Henryka Wieniawskiego oraz Teatr Muzyczny. Reaktywacja inwestycji nastąpiła w 2008 roku, wówczas ogłoszono konkurs na budowę Centrum Spotkania Kultur. Najlepszy projekt nadesłała lubelska pracownia Stelmach i Partnerzy, prowadzona przez Bolesława Stelmacha. W projekcie CSK architekt z szacunkiem podszedł do zachowanej struktury nieukończonego gmachu. Zamiast wyburzać i budować wszystko od zera, postanowił maksymalnie wykorzystać istniejące elementy konstrukcji, pochodzące nierzadko z różnych okresów.
Na elewacjach budynku Centrum Spotkania Kultur w Lublinie zastosowano trejaże wykonane w nowatorskiej technologii prefabrykowanych płyt zbrojonych Ytong, fot. materiały prasowe.
Po ponad 40 latach od wbicia pierwszej łopaty i po 4 latach właściwej budowy CSK – w 2016 roku ukończono wielofunkcyjny kompleks, który stanowi największy obiekt kulturalny w tej części kraju. Gmach jest olbrzymi, mieści salę operowo-teatralną z widownią na tysiąc miejsc. Do tego powstały: sala kinowa dla 170 widzów, sala kameralna dla 200 osób oraz sale wielofunkcyjna i baletowa do prób teatru tańca i baletu.
Monumentalny obiekt jest surowy w wyrazie, co również nawiązuje charakterem do dawnego „Teatru w Budowie” – dominuje nieotynkowany beton, odsłonięta cegła oraz szkło. Przemysłowy charakter CSK ociepla zieleń – zwłaszcza ogród na dachu, na którym mają być realizowane w przyszłości ekologiczne projekty.
Elewacje budynku, poprzez nałożenie na nie betonowych trejaży czy dodatkowych szklanych powłok wychodzących daleko poza obrys obiektu, zdają się nie mieć końca. To symboliczne nawiązanie do nieukończonej przez lata budowy, a także budowanie wrażenia nieskończoności, odpowiedniego dla obiektu kultury i sztuki. Taki efekt udało się uzyskać przede wszystkim dzięki elewacjom obleczonym w eteryczne pasy trejaży, które dodatkowo nadają fasadom trójwymiarowości.
– Początkowo architekt planował wykonanie trejaży w całości z surowego betonu architektonicznego. Jednak obliczenia statyczne wykazały, że mocowanie ciężkich elementów do istniejącej konstrukcji byłoby dla niej zbyt dużym obciążeniem. Wykonawca szukał więc materiału, który dałby podobny wyraz plastyczny, a przy tym byłby znacznie lżejszy. Wybór padł na nasze płyty zbrojone Ytong – mówi Piotr Harassek, product manager Xella Polska.
Trejaże opakowują budynek po jego dwóch dłuższych bokach – ujednolicają wygląd fasady wschodniej i zachodniej. Mocowane punktowo i odsunięte od właściwych murów, przesłaniają różnego rodzaju otwory, okna, patia, jakby na budynek narzucono ażurowy woal. Jednocześnie pionowe żaluzje pełnią funkcję łamaczy światła – zacieniają przeszklenia i chronią je przed przegrzaniem.
Najniższa część trejaży – ta, z którą bezpośredni kontakt mają przechodnie – wykonana jest z betonu architektonicznego. Powyżej zastosowano płyty zbrojone Ytong o grubości 25 cm i szerokości 30 cm. Zbliżony do kwadratu przekrój oraz otynkowanie na szaro sprawiły, że nie sposób odróżnić płyty od żelbetowych, dolnych partii. Zastosowanie technologii Ytong, czyli lekkiego zbrojonego betonu komórkowego, zamiast ciężkiego żelbetu pozwoliło trzykrotnie zmniejszyć wagę trejaży. Dzięki temu nie trzeba było wzmacniać konstrukcji budynku, co ostatecznie przełożyło się na znacznie niższy koszt budowy Centrum.
Wróć do Pulsu Budownictwa
Udostępnij artykuł: