
Wróć do Pulsu Budownictwa

23.03.2017
Bouygues Immobilier kupuje nowe grunty pod mieszkania
Autorem artykułu jest:Michał Oksiński
Bouygues Immobilier Polska planuje w 2017 roku sprzedać łącznie 1150 mieszkań. Firma zamierza wprowadzić do sprzedaży łącznie 12 nowych inwestycji mieszkaniowych w Warszawie i Wrocławiu.
– Od 2013 roku obserwujemy stabilizację sytuacji na rynku deweloperskim. Coraz większa liczba nabywców decyduje się również na zakup mieszkania za gotówkę. W Bouygues Immobilier Polska łączna liczba klientów, którzy realizują transakcje gotówkowe, wzrosła i dochodzi obecnie aż do 50% – powiedział Krzysztof Foder, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w Bouygues Immobilier Polska.
Korzystne warunki na rynku nieruchomości są widoczne przede wszystkim w Warszawie, która niezmiennie cieszy się dużym zainteresowaniem ze strony deweloperów. Zdaniem ekspertów Bouygues Immobilier Polska, duży potencjał inwestycyjny zaobserwować można m.in. w dzielnicach obrzeżnych takich jak: Białołęka, Bemowo, Ursus, Włochy czy Wawer. Za sprawą budowy drugiej linii metra popularność mieszkalną i biznesową zyskają również Wola, Targówek oraz Bemowo. W przypadku terenów w Warszawie, różnice w kosztach ziemi są kolosalne, co ostatecznie przekłada się też na poziomy cen mieszkań w poszczególnych dzielnicach. Najwięksi deweloperzy cały czas aktywnie poszukują nowych gruntów pod inwestycje i chociaż część ziemi będącej w zasobach Skarbu Państwa zostanie wykorzystana na cele realizacji Narodowego Programu Mieszkaniowego, to inwestorzy nie obawiają się, że ziemi może zabraknąć na prywatną działalność gospodarczą.
- 80-90% ofert gruntów, które nabywa firma Bouygues Immobilier Polska pochodzi od podmiotów prywatnych. W zakresie pozyskiwania gruntów mamy duże doświadczenie i dokonania – w zeszłym roku zabezpieczyliśmy aż 10 parceli na terenie Warszawy i w związku z dynamicznym rozwojem wciąż poszukujemy nowych – mówi Daniel Radkiewicz, dyrektor ds. rozwoju w Bouygues Immobilier Polska. - Podejmując decyzję o wyborze gruntu, zawsze minimalizujemy ryzyko – zgodnie z naszą strategią kupujemy działki pod kilka mniejszych inwestycji w różnych dzielnicach, co zapewnia dywersyfikację alokacji środków. Współpracujemy zarówno z brokerami, jak i prywatnymi właścicielami, którzy często sami się do nas zgłaszają – dodaje Radkiewicz.
Wróć do Pulsu Budownictwa
Udostępnij artykuł:




