Wróć do Pulsu Budownictwa
Agnieszka Szczepaniak: Projektujemy pod potrzeby kupujących
15.12.2017

Agnieszka Szczepaniak: Projektujemy pod potrzeby kupujących

- Staramy się wychodzić naprzeciw oczekiwaniom naszych klientów i przewidzieć, jak będą żyć i mieszkać ludzie za dwa, trzy lata - opowiada Agnieszka Szczepaniak z pracowni architektonicznej AP Szczepaniak.
Autorem artykułu jest:Michał Oksiński
- Staramy się wychodzić naprzeciw oczekiwaniom naszych klientów i przewidzieć, jak będą żyć i mieszkać ludzie za dwa, trzy lata - opowiada Agnieszka Szczepaniak z pracowni architektonicznej AP Szczepaniak.
W 2017 roku większość projektowanych mieszkań zostało stworzonych z myślą o rynku najmu i potrzebach tzw. cyfrowych nomadów. Potrzebują oni mieszkań niedrogich w utrzymaniu, funkcjonalnych i w dobrych lokalizacjach. Nie ma podstaw, aby twierdzić, że w 2018 roku coś się zmieni w strukturze oddawanych mieszkań.
– Deweloperzy i inwestorzy, którzy z nami współpracują, zwracają dużą uwagę na projektowanie jak najbardziej opłacalne dla kupującego. Co to oznacza? Nieruchomości w strategicznych lokalizacjach czy w centrach miast projektujemy i przygotowujemy z myślą, przede wszystkim, o kliencie inwestycyjnym – mówi Agnieszka Szczepaniak z pracowni architektonicznej AP Szczepaniak. Jak dodaje, chcąc spróbować opisać to założenie, można odnieść się do kilku punktów: minimalizm, funkcjonalność, przestrzenie użytkowe, lokalizacja i dostęp do infrastruktury oraz estetyka.
Lokum nie musi być wielkie, ma natomiast być ustawne i „łatwe w zarządzaniu”. Nie są potrzebne tak popularne w PRL i latach 90. schowki i dodatkowe przestrzenie służące jako składziki. Wyraźnie widać zmniejszenie powierzchni kuchennych i jadalnianych. – W gruncie rzeczy projektowanie małych rozkładowych lokali to nie lada sztuka. My akurat mieliśmy szczęście zebrać doświadczenie na Starterze, które procentuje. Każdorazowo jednak odpowiadamy sobie na pytanie: czego potrzebuje klient i jak to zaprojektować, aby inwestor mógł osiągać zwrot z włożonego kapitału. Muszę przyznać, że rynek ten jest całkiem wymagający – komentuje Agnieszka Szczepaniak.
Skoro mieszkania mają małe metraże, to w budynku powinny być także schowki, przestrzenie wspólne, rowerownia czy wózkownia. Duże kompleksy mieszkalne przeznaczają też coraz większe przestrzenie na działalność gospodarczą (sklepy itp.) oraz dbają o jakość najemców. Nie bez znaczenia jest również estetyzacja przestrzeni, począwszy od świeżej architektury, poprzez markę i lifestyle, po projekt małej architektury i przestrzenie wspólne. – Rynek nieruchomości mieszkaniowych jest w trakcie hossy, nie znaczy to jednak, że projekt architektoniczny inwestycji, a także jej wizualny odbiór już po wybudowaniu nie jest istotny – te czasy przeszły do lamusa. Dziś projektujemy pod potrzeby kupujących. Ponadto staramy się wychodzić naprzeciw oczekiwaniom naszych klientów i przewidzieć, jak będą żyć i mieszkać ludzie za dwa, trzy lata. To też wartość dodana dla dewelopera i inwestora indywidualnego – podsumowuje Agnieszka Szczepaniak.
Wróć do Pulsu Budownictwa
Udostępnij artykuł: